Menu

„Czy artysta_ka to zawód?”

Panel dyskusyjny z Yuriyem Biley, Mają Demską, Gerardem Lebikiem, Lilianą Zeic i Pauliną Maloy

Data: 23.11.2023 r.

Miejsce: BWA Wrocław Główny

Moderatorka: Paulina Maloy

Osoby uczestniczące w panelu:

Yuriy Biley – ur. 1988 w Użhorodzie (Zakarpacie, Ukraina). Artysta wizualny i kurator. Od 2015 roku mieszka i pracuje we Wrocławiu. Praktyka artysty skupia się na tematach związanych z doświadczeniem emigracji. Interesuje go tekst i wpływ języka jako czynnika kulturowego. Tworzy instalacje, kolaże i prace o charakterze postartystycznym. Współzałożyciel i członek Open Group (od 2012), kolektyw jest laureatem nagrody specjalnej i głównej PinchukArtPrize (2013, 2015, Kijów). Ich prace zostały zaprezentowane w Ukraińskim Pawilonie Narodowym na 56. Biennale Sztuki w Wenecji (2015). A w 2019 r. Open Group był kuratorem Pawilonu Narodowego Ukrainy na 58. Biennale Sztuki w Wenecji. Biley jest także kuratorem i współzałożycielem dwóch galerii: Detenpyla – Lwów (od 2011) i NOWY ZŁOTY – Wrocław (od 2019). W latach 2022-2023 był nominowany do najważniejszej ukraińskiej nagrody dla młodych artystek/artystów PinchukArtPrize. W 2022 otrzymał nagrodę wrocławskiej Gazety Wyborczej WARTO, oraz nagrodę publiczności Allegro Prize. Prace artysty były pokazywane m.in. w Stadtmuseum w Berlinie, MSN w Warszawie, Muzeum Emigracji w Gdyni, KVOST – Kunstverein Ost w Berlinie, PinchukArtCentre w Kijowie, Galeria Raster w Warszawie, Muzeum Sztuki Współczesnej w Ołomuńcu, Miguel Abreu gallery w Nowym Jorku, Narodowe Muzeum Sztuki w Kijowie, BWA Zielona Góra, Galeria Labirynt w Lublinie, Muzeum Współczesne Wrocław i inne.

Maja Demska – Maja Demska z wykształcenia projektantka graficzna, z zajęcia artystka, kuratorka, osoba pisząca. Zajmuje się zagadnieniem danych i komunikacji, analizuje afektywne związki z systemami informacyjnymi. Prowadzi warsztaty, tworzy diagramatyczne dokumentacje procesów i archiwów. Założycielka artist-run-space’u „Groszowe sprawy”, którego program krążył wokół zagadnień pracy, alternatywnych ekonomii i tymczasowości jako strategii przetrwania. Od 2018 roku związana zawodowo z projektem Artysta–Zawodowiec Fundacji Sztuki Polskiej ING.

Gerard Lebik – artysta dźwiękowy, improwizator, kompozytor. Dyrektor artystyczny i kurator festiwalu Sanatorium Dźwięku w Sokołowsku. Zajmuje się muzyką eksperymentalną, improwizowaną i intermedialną. Jako performer wykorzystuje saksofony, elektronikę i obiekty dźwiękowe. Jego instalacje i interwencje dźwiękowe oparte są na białym szumie, falach sinusoidalnych, feedbacku, dźwięku wielokanałowym i koncentrują się na takich zagadnieniach jak percepcja i propagacja fal dźwiękowych, zaburzenia czasu, psychoakustyka, badając relacje dźwięku z architekturą. Absolwent Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Występował: TPAM (Yokohama, JP), Rewire (Hague, NL), CTM (Berlin, DE), Fiber Festival (Amsterdam, NL), TodaysArt Festival (Hague, NL), MONOM (Berlin, DE), Biennale (Zagreb, HU), Tokyo Jazz (Tokyo, JP), Umbrella (Chicago, US), Experimental Intermedia (New York, US), Bienalle Wro (Wrocław, PL), Kunsthalle (Basel, CH), SuperDeluxe (Tokyo, JP), Fylkingen (Stockholm, SE), cave12 (Genève, CH), Konfrontationen (Nickelsdorf, AT), hcmf (Huddersfield, UK). Współpracuje: Keith Rowe, Phil Minton, Ryoko Akama, Burkhard Beins, Paul Lovens, David Maranha, Peter Rehberg, Jérôme Noetinger, Zbigniew Karkowski, Kasper T. Toeplitz, Noid, Lucio Capece, Kazuhisa Uchihashi, Aleksandra Słyż, Judith Hamann.

Liliana Zeic – Liliana Zeic to artystka wizualna, queerowa feministka, doktora sztuki. Pracuje z wideo, fotografią, obiektem oraz tekstem tworząc intermedialne i performatywne projekty oparte na badaniach artystycznych. Finalistka Forecast Forum w Haus der Kulturen der Welt w Berlinie w 2017 roku. Laureatka nagrody publiczności: Spojrzenia 2019. Jej prace pokazywane były na ponad 130 wystawach grupowych i indywidualnych w Polsce i za granicą, oraz znajdują się w kolekcjach publicznych (Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki, Muzeum Współczesne Wrocław, Galeria Miejska Arsenał). Chwilowo pracuje na wrocławskim ASP, mieszka w Warszawie. Reprezentowana przez galerię Lokal 30.


Temat dyskusji: Czy artysta to zawód?

Przebieg:

Rozpoczęcie (15 minut)

Podczas spotkania poruszono tematy związane z zawodem artysty i artystki oraz współczesnych realiach z którymi młodzi twórcy i twórczynie muszą się zmierzyć. Prowadząca przywitała uczestników, krótko ich przedstawiła i wprowadziła publiczność w zagadnienia, które miały być poruszone podczas spotkania.

Rozmowa (60 minut) – transkrypcja najciekawszych fragmentów panelu

Paulina: Czy nazwałbyś siebie artystą, czy nazwałabyś siebie artystką?

Gerard: Nie jest łatwo odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie, ponieważ tworzenie sztuki jest dużym wyzwaniem. Mogę powiedzieć, że bardziej zajmuję się kuratorstwem, ja chyba już nie jestem artystą. 

Liliana: Tak, czuję się artystką. Myślę, że jest to mój zawód od 2013 roku, od tamtego czasu wciąż aktywnie działam w polu sztuki. Mogę śmiało powiedzieć, że utrzymuję się z działalności artystycznej, ale też projektowej czy kulturotwórczej w ogóle. Moja mama wciąż dziwi się, że mogę się w ten sposób utrzymać, ponieważ sytuacja zatrudnienia na akademii jest raczej czasowa. Pracuję na wrocławskim ASP na pół etatu.

Maja: Uważam, że w świecie sztuki bardzo często role się mieszają i możesz być równocześnie artystką, kuratorką, edukatorką, projektantką i tak dalej. W sytuacjach zespołowych warto nazwać swoją rolę, to znacznie ułatwia współpracę. Nie da się jednak uniknąć pytań tożsamościowych. Tytuł zawodowy, który posiadam – artysta plastyk – nie zawsze przekłada się na to, co wykonuję.

Yuriy: Nigdy nie słyszałem, że nie jestem artystą. Zawsze chciałem nim być i to nie dlatego, że skończyłem ASP lub chodziłem w dzieciństwie na zajęcia z malarstwa. Bycie artystą wynika raczej z powołania, misji. Zastanawiacie się jak łączyć profesje, z mojej perspektywy praktyka indywidualna i kolektywna i kuratorska to trzy różne kwestie. Paulina pytała o to czy mam coś przeciwko pokazywaniu siebie na wystawach, które kuratoruję. Osobiście nie mam z tym problemu jeżeli odbywa się to raz na jakiś czas w prowadzonej przeze mnie od 11 lat galerii. Nie chciałbym jednak działać w ten sposób w momencie gdy jestem zapraszany jako kurator wystawy, ale nie ma jednej dobrej metody praktykowanie w świecie sztuki. Nie oceniam, nie ma reguł.

Paulina: Czy praca zawodowa jest pracą zarobkową?

Liliana: Tak, zdecydowanie tak. Jestem w stanie w chwili obecnej utrzymać się ale to jest raczej prekaryjna sytuacja, nie mam ciągłości zatrudnienia. Wielokrotnie wykonywałam prace pozaartystyczne, ponieważ ta branża jak wszyscy wiemy nie jest idealna. Jest też dużo bardzo innych zawodów, które są dla mnie bardzo ciekawe. Na ten moment jestem głęboko zafascynowana regularną wypłatą i tym, że to pracodawca płaci za mnie składki ubezpieczenia zdrowotnego.

Maja: Jestem obecnie zatrudniona na umowy zlecenie lub umowy o dzieło. Obliczyłam też że ok 1/3 zarobków przynosi mi działalność artystyczna. Pracując w kulturze otrzymuję znacznie mniejsze wynagrodzenia w porównaniu do cen rynkowych. Na przykład jako projektantka graficzna miałam większe wynagrodzenie niż artystka podczas realizacji wystawy, choć i tak nie były to kwoty, które można zarobić będąc na przykład graficzką komercyjną. Niestety często odbywa się to tak, że projekt który daje satysfakcję przynosi mniej pieniędzy, co wpędza nas w autowyzysk. Czuję, że działalność artystyczna jest zasobochłonna, a naszym obowiązkiem środowiskowym powinno być działanie we własnym imieniu by temu przeciwdziałać.

Yuriy: Tak, można się utrzymać. Czy jest zawodem? Odpowiedź jest bardzo prosta – tak. Jeżeli można się utrzymać z działalności artystycznej to jest ona zawodem. Oczywiście warto zwrócić uwagę na fakt, że bywają różne okresy, lepsze i gorsze. Jednak musimy mówić głośno o tym, że zawód artysty nie jest, jak niektórzy wciąż myślą, romantycznym sposobem na życie.

Gerard: Żyjemy w kraju, który nie jest przystosowany do tego, aby artysta mógł w pełni funkcjonować. Stawka europejska za udział w wystawie jest dziesięciokrotnie wyższa niż w Polsce. Grając muzykę nigdy nie przekładałem tego na zarobkowanie. I choć mi częściowo udaje się z tego utrzymać, to wielu moich znajomych już dawno zrezygnowało z bycia artystą i artystką, pozostają twórcami i twórczyniami w mikroskali a na co dzień wykonują inne zawody. Działając konceptualnie i muzycznie nie mieszczę się w sprzedażowych ramach, wydaje mi się, że trochę łatwiej jest w sztukach wizualnych. W mojej branży chodzi raczej o sprzedaż, dostarczenie usługi i jest to często czymś zupełnie odwrotnym niż realizacja własnych wizji artystycznych. Ciężko jest wciąż wychodzić naprzeciw zapotrzebowaniom rynkowym kiedy artyści i artystki to często bardzo wrażliwe osoby, szybko wpadające w pułapki egzystencji.

Paulina: Jakie widzicie rozwiązania? O co walczycie?

Maja: Zastanawiam się czy wciąż walczymy. A może tylko narzekamy? Wydaje mi się, że dobrym rozwiązaniem jest rezydencja artystyczna nie nastawiona na produkcję, daje zabezpieczenie bytowe i pozwala spokojnie realizować własne pomysły. Czas namysłu jest bardzo potrzebny i znacznie łatwiej jest tworzyć kiedy nie ma silnego nacisku na prezentację ostatecznego efektu.

Yuriy: Walczyć trzeba zawsze. Jeżeli chodzi o Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej to dobrze byłoby gdyby znowu funkcjonowało chociażby jak kilka lat temu. Moim największym wyzwaniem jest znalezienie czasu na przyjemność z tworzenia. Niestety w większości czas zajmują mi bardzo przyziemne, logistyczne lub organizacyjne sprawy. Rozwiązaniem jest też działanie w kontrze do kapitalizmu, przeciwstawianie się wymogom rentowności.

Gerard: Naturalnie, możemy działać w ramach kapitalizmu lub zaprzeczać tej machinie. Nie ma jednego rozwiązania, bycie artystą to podjęcie tego ryzyka. Jest to dość brutalne co powiem, ale są osoby którym się udaje, innym nie. Warto podjąć refleksję nad indywidualizacją ryzyka, nieustannie analizować zyski i straty.


Wnioski i Perspektywy:

Artyści i artystki coraz częściej łączą swoją profesję z działalnością kuratorską lub prowadzeniem własnej przestrzeni wystawienniczej.

Wydaje się, że eksperymentalna część działalności artystycznej pozostaje wciąż niedoceniona. Częściowo wypełniają tę lukę tak zwane artystyczne rezydencje wytchnieniowe pozwalające realizować własne działania artystyczne, które niekoniecznie muszą być każdą rezydencję produkcją nowego dzieła sztuki.

Istnieje dużo sposobów na to jak spełniać się zawodowo jako artysta lub artystka i nie ma jednego przepisu na to jak dobrze to robić. Warto mieć otwartość zarówno na działania freelancerskie jak i pracę na etacie np. na Akademii Sztuk Pięknych. 

Warto podkreślić, że wszyscy paneliści biorący udział w dyskusji utrzymują się z zawodu artysty i artystki.

Notatkę sporządziła: Paulina Brelińska-Garsztka


„Czyje głosy są słyszane? Program wymiany dla zagranicznych artystów z Polski i Norwegii” to projekt współfinansowany przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię z Mechanizmu Finansowego EOG 2014-2021 w ramach programu „Kultura”.

Aktualności / AIR Wro

Rezydencja znikającego miasta

Projekt realizowany w ramach międzynarodowego programu „What’s next?”, eksploruje tematy przemijania, upadku i transformacji. W kwietniu 2024 roku dwójka artystów – Arek Pasożyt i Anastasiia Zazuliak – spotkała się we Wrocławiu, by uchwycić tę dynamiczną grę między zanikiem a odrodzeniem. Kulisy tego artystycznego procesu badawczego zdradza kuratorka projektu, Karolina Jaworska.

Czekając na magię z Oscarem Anderssonem

Wyobraźnia i mistycyzm mogą być zintegrowane z codziennym życiem. Z takiego założenia wychodzi rezydent Wrocławskiego Instytutu Kultury, na co dzień tworzący w Sztokholmie Oscar Andersson. W swojej twórczości Oscar koncentruje się na ponownym zaczarowaniu świata. Dlatego podczas warsztatów zatytułowanych „Waiting for Magic” (tłum. „Czekając na magię”) wspólnie z grupą młodzieży zainspiruje się podwodną mitologią.

Big City Life: zaczynamy trzeci rok z rezydencjami artystycznymi Magic Carpets

Kolejny sezon rezydencyjny platformy Magic Carpets we Wrocławskim Instytucie Kultury upłynie pod hasłem życia w dużym mieście. Towarzyszące mu szybkie tempo, zgiełk, poznawanie różnych ludzi w różnych miejscach, tymczasowe przyjaźnie lub samotność, lokalne legendy, kojarzone z miastem rozrywki czy weekendowe ucieczki (tzw. city break) będą głównym tematem artystycznych prac realizowanych podczas miesięcznych pobytów rezydencyjnych we […]

Zobacz wszystkie aktualności
Bądź na bieżąco!

Jeśli chcesz być na bieżąco z tym, co się u nas dzieje, zapisz się do newsletera.