W poszukiwaniu niewidocznej wspólnoty – rezydencja Mariny Pietrocoli
Miesięczny pobyt twórczy włoskiej fotografki we Wrocławiu stał się próbą dotarcia do społeczności funkcjonującej tuż obok nas, a jednocześnie niemal niewidocznej na co dzień. Łącząc fotografię dokumentalną z praktykami społecznymi, artystka otworzyła dialog z koreańską mniejszością naszego miasta.

Rezydencja artystyczna Mariny Pietrocoli we Wrocławiu rozpoczęła się od sojuszu pomiędzy dwoma kuratorkami: Sangmin Cha, na co dzień związaną z Folkestone Fringe, oraz kuratorką Wrocławskiego Instytutu Kultury. To porozumienie stało się punktem wyjścia do projektu, którego ambicją było otwarcie dialogu ze społecznością koreańską mieszkającą we Wrocławiu i w Bielanach Wrocławskich. Wybór tej grupy wynikał z ciekawości. Projektowi przyświecała chęć podjęcia współpracy ze społecznością żyjącą równolegle do polskiej, na pozór niewidocznej w codziennym życiu miasta. Projekt nie miał łatwego progu wejścia, ponieważ wymagał pracy u podstaw, polegającej na aranżacji spotkań i podjęcia wielu prób zbudowania międzykulturowego zaufania. Zanim artystka mogła rozpocząć jakąkolwiek pracę twórczą, konieczne stało się przeprowadzenie śledztwa kuratorskiego, polegającego na mapowaniu miejsc, w których przebywają Koreańczycy i poznaniu rytmu życia tej różnorodnej społeczności.




Poszukiwania prowadzone były równolegle w dwóch obszarach: w centrum Wrocławia, w okolicach rynku i ulic, gdzie działają koreańskie restauracje, oraz w Bielanach Wrocławskich, satelitarnej miejscowości należącej do gminy Kobierzyce. Właśnie tam, w bezpośrednim sąsiedztwie wrocławskich Partynic i Kleciny, rozwój lokalnej społeczności koreańskiej rozpoczął się wraz z budową zakładów LG Solution i napływem pracowników wysyłanych na kilkuletnie kontrakty z rodzinami. Bielany jeszcze w latach 90. były typową rolniczą wsią, ale dzięki działaniom burmistrza przeszły gwałtowną transformację ukierunkowaną na osiedlenie się w niej siedzib dużych korporacji. Zmiana statusu gruntów, przyciągnięcie dużych firm i dynamiczny rozwój przemysłu uczyniły z gminy jedno z najbogatszych miejsc w regionie. Lokalność, zestawiona z historycznym kontekstem dwóch sąsiednich do Bielan dzielnic Wrocławia – Partynic i Kleciny – niegdyś eleganckich, przedwojennych osiedli, a później terenów szczególnie doświadczonych walkami 1945 roku, nadała projektowi dodatkowy wymiar. Miejsca przekształcone przez wojnę, komunizm i późny kapitalizm stały się przestrzenią, w której spotykają się różne historie migracji i ekonomii. Przemiany te pokazały ich realny wpływ na kształtowanie się struktur społecznych, również w kontekście współczesnej migracji.
Marina Pietrocola, fotografka pracująca na styku sztuki dokumentalnej i praktyk społecznych, wchodziła w tę przestrzeń z deklaratywnym zainteresowaniem kulturą koreańską, człowiekiem i relacją życiorysów z przestrzenią publiczną. Jej podejście oparte jest na równoległym stosowaniu obrazu i słowa, na uważnym patrzeniu i budowaniu narracji poprzez budowanie intymnych relacji z fotografowaną osobą. Dzięki temu metoda pracy artystki okazała się adekwatna do kontekstu projektu, w którym najważniejsze było stopniowe budowanie zaufania. Artystka podjęła się wyzwania polegającego na wypracowywaniu sytuacji, w której obecność aparatu fotograficznego nie staje się barierą, lecz potrafi budować zaufanie społeczności. Praca ta okazała się dużym wyzwaniem dla artystki, ponieważ budowanie relacji było procesem czasochłonnym i pochłaniającym kolejne tygodnie rezydencji, co jeszcze bardziej uwypukliło wartość procesu i prowadzonych podczas niego badań artystycznych.



Pierwszym etapem rezydencji było pozyskiwanie wiedzy o społeczności. Kluczowe okazały się konsultacje z Martyną Wyleciał i Martą Niewiadomską, ekspertkami od kultury i literatury koreańskiej, które prowadzą w Dolnośląskiej Bibliotece Publicznej cykl wykładów oraz współpracują z bibliotecznym działem Window on Korea. To właśnie tam artystka i kuratorki mogły zapoznać się z materiałami, literaturą, a przede wszystkim poznać kontekst dotyczący różnic kulturowych, stylów komunikacji i rytmów życia koreańskiej diaspory. Natomiast wizyta studyjna na Bielanach Wrocławskich prowadzona przez Szymona Maraszewskiego pozwoliła lepiej zrozumieć dzielnicę, która w ciągu dnia świeci pustkami, a ożywa dopiero wieczorem, gdy mieszkańcy wracają z pracy w korporacji.
Równocześnie artystka odwiedzała regularnie właścicieli lokalnych biznesów koreańskich, restauracje, sklepy, salony usługowe znajdujące się w centrum Wrocławia. Kolorowe ornamenty, intensywne światła, barwne i estetyczne potrawy i sposób prowadzenia biznesu tworzyły wizualny kontrapunkt dla otaczającej, bardziej surowej i utylitarnej przestrzeni Bielan Wrocławskich. Marina z czasem zyskała zaufanie właścicieli miejsc i w niektórych mogła fotografować właścicieli. Część wizerunków została później przekształcona w serię dedykowanych naklejek. Każda z nich stała się indywidualnym znakiem towarowym współpracujących w ramach projektu lokalizacji. Portrety właścicieli, wizerunki potraw pozwoliły stworzyć mapę koreańskich biznesów, dystrybuowaną w różnych punktach Wrocławia. Gra miejska polegająca na zbieraniu naklejek otworzyła projekt na szerszą publiczność, tworząc trwałe narzędzie edukacyjne i zachęcające do poznania kultury koreańskiej we Wrocławiu.

Kluczowym momentem budowania relacji była również organizacja pierwszego polsko-koreańskiego spotkania we Wrocławskim Instytucie Kultury. To właśnie wtedy Marina zaprezentowała swój pomysł na stworzenie niewielkiego magazynu fotograficzno-tekstowego, który miał dokumentować różnice w gestach, języku, sposobach komunikacji i codziennych praktykach kulturowych. Magazyn w wersji cyfrowej jest dostępny do sprawdzenia na naszej stronie (tutaj). W wersji drukowanej będzie on również bezpłatnie dystrybułowany w mieście na początku 2026 roku. Jego poręczna forma wpisała się w założenia projektu, który miał łączyć dwie kultury: polską i koreańską. Równolegle artystka rozpoczęła pracę nad serią portretów rodzinnych, redefiniując pojęcie rodziny poprzez obrazowanie relacji, które nie zawsze mieszczą się w tradycyjnym schemacie. Na jednym z portretów właścicielka restauracji Oseyo25 pozuje ze swoimi polskimi współpracowniczkami, które traktuje jak najbliższe osoby. Natomiast polsko-koreańska para, na co dzień prowadząca sklep z koreańskimi kosmetykami, zgodziła się współpracować z artystką w prywatnej przestrzeni ich mieszkania, gdzie Marina Pietrocola wykonała studyjny portret.
Dzięki wytrwałości w śledztwie artystycznym, artystce udało się uzyskać dostęp do miejsc zwykle zamkniętych dla osób z zewnątrz: odwiedziła Koreańską Szkołę i uczestniczyła w nabożeństwie koreańskiej społeczności chrześcijańskiej, możliwym dzięki otwartości lokalnego pastora. Proces ten wspierany był na każdym etapie przez Sangmin Cha, która towarzyszyła projektowi merytorycznie i regularnie konsultowała postępy projektowe. Z koreańską społecznością równolegle pracowała też druga fotografka, rezydentka Magic Carpets, Mariam Giunashvili (Mzesu) prowadzącą własny fotograficzny proces badawczy w tym samym czasie. Obie artystki zakończyły rezydencję wspólną prezentacją rezultatów w postaci popupowego wydarzenia w jednej z restauracji zaangażowanych w projekt – Oseyo25.

Cały projekt, rozwijający się w rytmie badań, spotkań i ponawianych prób zbliżenia się do społeczności, pokazuje, że praca kuratorska i artystyczna oparta na budowaniu relacji wymaga czasu, uważności i gotowości wychodzenia z własnej strefy komfortu. Rezydencja Mariny Pietrocoli stanowi jedynie początek rozpoczętego procesu aktywności łączących polską i koreańską kulturę. Projekt znajdzie swoją kontynuację w kolejnym roku rezydencyjnym, stanowi jednak ważny i niezwykle potrzebny element badawczy, aby można było wywołać realną zmianę w kolejnych latach.
Paulina Brelińska-Garsztka
- Artystka: Marina Pietrocola
- Kuratorki: Paulina Brelińska-Garsztka, Sangmin Cha
- Współpraca: Dolnośląska Biblioteka Publiczna, Szymon Maraszewski, Martyna Wyleciał (Azjatycka Półka), Marta Niewiadomska (Pani od koreańskiego), Szymon Maraszewski, Oseyo 25, Bingsu House, Aura3AM, ManiToGo, Seoul97 Cafe, Darea, Fathers’ Kitchen, Ottugi – Asian Food, Piekarnia Girumi, U&I Mart, Secret Garden.
WIK jest partnerem międzynarodowej platformy Magic Carpets współfinansowanej przez program Unii Europejskiej „Kreatywna Europa”, zrzeszającej kilkanaście organizacji kulturalnych.