Miesięczny pobyt twórczy włoskiej fotografki we Wrocławiu stał się próbą dotarcia do społeczności funkcjonującej tuż obok nas, a jednocześnie niemal niewidocznej na co dzień. Łącząc fotografię dokumentalną z praktykami społecznymi, artystka otworzyła dialog z koreańską mniejszością naszego miasta.
W ramach cyklu warsztatów „Barbara 1965–2025” Olga Budzan wspólnie z grupą Wrocławianek stworzyła wielkoformatową realizację tekstylną, inspirowaną historią kultowego wrocławskiego baru, a dziś głównej siedziby naszej instytucji.
Trzy na co dzień niedostępne lokalizacje położone pod powierzchnią Placu Grunwaldzkiego, trzy dni ekspozycji, dziewięć wyjątkowych prac Yuriya Bileya i ponad tysiąc trzystu odwiedzających – tak w liczbach prezentuje się wystawa „SCHRONY, UKRYCIA, SZCZELINY – To gdzieś dalej, nie ma obawy. A teraz bliżej, jeszcze bliżej”.
Prezentujemy pełny program wystawy „SCHRONY, UKRYCIA, SZCZELINY – To gdzieś dalej, nie ma obawy. A teraz bliżej, jeszcze bliżej”. To wyjątkowa okazja, by zanurzyć się w niedostępnych na co dzień przestrzeniach pod powierzchnią Placu Grunwaldzkiego.
Już w połowie listopada trzy dawne miejsca schronienia, położone pod powierzchnią wrocławskiego osiedla Plac Grunwaldzki i na co dzień niedostępne, otworzą swoje drzwi dla odwiedzających. Na trzy dni staną się miejscem organizowanej przez Wrocławski Instytut Kultury wystawy „SCHRONY, UKRYCIA, SZCZELINY – To gdzieś dalej, nie ma obawy. A teraz bliżej, jeszcze bliżej” autorstwa Yuriya Bileya.
To już ten moment – wielkoformatowa tkanina, która powstała pod czujnym okiem Olgi Budzan i jej warsztatowiczek, zawiśnie na stałe w Barbarze w Sali Spotkań!
,,Na dole huczał jazz.[…] Bez względu na pogodę, na paru metrach kwadratowych przestrzeni podrygiwała twardo sprasowana masa ludzka. Na górze przy dwu szeregach kanciastych stolików zasiadły każdego popołudnia i wieczora pracowite czwórki brydżystów.”
To był koniec roku szkolnego i pierwszy dzień lata, kiedy na wrocławskim podwórku przy ul. Ruskiej w świetle neonów pojawiła się premierowo tkanina artystyczna Oscara Anderssona. Błękitno-zielone, przypominające nowoczesny gobelin dzieło sztuki jest efektem współpracy szwedzkiego ilustratora z grupą młodzieży, z którą warsztatowo pracował w czerwcu tego roku.
Wyobraźnia i mistycyzm mogą być zintegrowane z codziennym życiem. Z takiego założenia wychodzi rezydent Wrocławskiego Instytutu Kultury, na co dzień tworzący w Sztokholmie Oscar Andersson. W swojej twórczości Oscar koncentruje się na ponownym zaczarowaniu świata. Dlatego podczas warsztatów zatytułowanych „Waiting for Magic” (tłum. „Czekając na magię”) wspólnie z grupą młodzieży zainspiruje się podwodną mitologią.
Kolejny sezon rezydencyjny platformy Magic Carpets we Wrocławskim Instytucie Kultury upłynie pod hasłem życia w dużym mieście. Towarzyszące mu szybkie tempo, zgiełk, poznawanie różnych ludzi w różnych miejscach, tymczasowe przyjaźnie lub samotność, lokalne legendy, kojarzone z miastem rozrywki czy weekendowe ucieczki (tzw. city break) będą głównym tematem artystycznych prac realizowanych podczas miesięcznych pobytów rezydencyjnych we […]
Wierzę w to, że pierwsze akapity tekstów kuratorskich są jak dobry przepis na potrawę. W czytelny sposób opisują składowe intensywnej pracy rezydencyjnej i to jakiego kształtu nabrał wspólnie zrealizowany z artystami i uczestnikami rezultat. Pierwsze zdania nie mogą być ani przeżute ani przeterminowane. Dlatego też tak trudno jest zacząć. A i tak nie jest pewne […]
Obrazy multimedialne generowane przez dźwięk, interaktywne wydruki techniką 3D i sztuka cyfrowa przenosząca poezję przestrzeni miejskich w środowisko wirtualne – od 11 stycznia zapraszamy na intermedialną wystawę prac Laury Adel będącą twórczym podsumowaniem indywidualnej i warsztatowej pracy artystki w trakcie miesięcznej rezydencji MagiC Carpets. OSAD to spojrzenie na Wrocław z perspektywy odkrywcy, odkrywczyni. Obrazy, […]