Czy można czuć się u siebie w więcej niż jednym miejscu? I co zostaje z nami, kiedy zmieniamy kraj, język i otoczenie? To pytania, które przez ostatnie tygodnie towarzyszyły francuskiej artystce Marilyne Grimmer podczas jej rezydencji we Wrocławiu.
Żadne ze zdjęć nie powstało w Korei. A jednak Korea jest obecna niemal w każdym kadrze. Rok po rezydencjach artystycznych Mariny Pietrocoli i Mariam Giunashvili we Wrocławiu ich fotografie i historie spotkanych osób wracają w ramach wystawy „Zwykłe odległości”.
Na kolorowym podwórku Ruskiej znów spotkają się sztuka, lokalne historie i osobowości z różnych stron Europy. Sprawdź, jakie historie połączymy tym razem w ramach platformy MagiC Carpets.
Przed nami pracowity czas przy Ruskiej 46. Letnia aura przyniosła mnogość wydarzeń, spotkań i inicjatyw na naszym podwórku. Jedną z nich jest praca nad podwórkowym archiwum w ramach rezydentcji MagiC Carpets Rafała Skwarka.
Po zakończeniu wieloetapowego procesu selekcji ogłaszamy, że spośród ponad setki kandydatów zgłoszonych w ramach OPEN CALL na tegoroczną rezydencję Magic Carpets we Wrocławiu, wybrana została Marilyne Grimmer.
W ramach platformy MagiC Carpets zapraszamy artystki i artystów do udziału w międzynarodowej rezydencji, realizowanej we współpracy z wrocławską społecznością koreańską. Od początku lutego rusza również nabór do kolejnej edycji Kultury Mobilnej, programu skierowanego do dolnośląskich działaczy i działaczek kultury, którzy dzięki naszemu wsparciu, niezmiennie od 10 lat, mogą realizować swoje projekty za granicą.
Jednorazowe aparaty, codzienne rytuały i budowanie relacji pomiędzy dwoma, na pozór, odległymi światami – tak powstawały fotograficzne historie koreańskiej społeczności we Wrocławiu, udokumentowane przez gruzińską artystkę w ramach rezydencji Magic Carpets.
Miesięczny pobyt twórczy włoskiej fotografki we Wrocławiu stał się próbą dotarcia do społeczności funkcjonującej tuż obok nas, a jednocześnie niemal niewidocznej na co dzień. Łącząc fotografię dokumentalną z praktykami społecznymi, artystka otworzyła dialog z koreańską mniejszością naszego miasta.
W ramach cyklu warsztatów „Barbara 1965–2025” Olga Budzan wspólnie z grupą Wrocławianek stworzyła wielkoformatową realizację tekstylną, inspirowaną historią kultowego wrocławskiego baru, a dziś głównej siedziby naszej instytucji.
Trzy na co dzień niedostępne lokalizacje położone pod powierzchnią Placu Grunwaldzkiego, trzy dni ekspozycji, dziewięć wyjątkowych prac Yuriya Bileya i ponad tysiąc trzystu odwiedzających – tak w liczbach prezentuje się wystawa „SCHRONY, UKRYCIA, SZCZELINY – To gdzieś dalej, nie ma obawy. A teraz bliżej, jeszcze bliżej”.
Prezentujemy pełny program wystawy „SCHRONY, UKRYCIA, SZCZELINY – To gdzieś dalej, nie ma obawy. A teraz bliżej, jeszcze bliżej”. To wyjątkowa okazja, by zanurzyć się w niedostępnych na co dzień przestrzeniach pod powierzchnią Placu Grunwaldzkiego.
Już w połowie listopada trzy dawne miejsca schronienia, położone pod powierzchnią wrocławskiego osiedla Plac Grunwaldzki i na co dzień niedostępne, otworzą swoje drzwi dla odwiedzających. Na trzy dni staną się miejscem organizowanej przez Wrocławski Instytut Kultury wystawy „SCHRONY, UKRYCIA, SZCZELINY – To gdzieś dalej, nie ma obawy. A teraz bliżej, jeszcze bliżej” autorstwa Yuriya Bileya.