Czy można czuć się u siebie w więcej niż jednym miejscu? I co zostaje z nami, kiedy zmieniamy kraj, język i otoczenie? To pytania, które przez ostatnie tygodnie towarzyszyły francuskiej artystce Marilyne Grimmer podczas jej rezydencji we Wrocławiu.
Żadne ze zdjęć nie powstało w Korei. A jednak Korea jest obecna niemal w każdym kadrze. Rok po rezydencjach artystycznych Mariny Pietrocoli i Mariam Giunashvili we Wrocławiu ich fotografie i historie spotkanych osób wracają w ramach wystawy „Zwykłe odległości”.
Znamy już laureatkę majowego naboru na artystyczną rezydencję w Dreźnie. Tej jesieni w Grafikwerkstatt Studio swoje prace realizować będzie Paulina Piechaczek. Gratulujemy!
Na kolorowym podwórku Ruskiej znów spotkają się sztuka, lokalne historie i osobowości z różnych stron Europy. Sprawdź, jakie historie połączymy tym razem w ramach platformy MagiC Carpets.